Hannon le autor: ZairUgruNad
Streszczenie: Wiersz
Kategorie: Inne
Postacie: Brak
Gatunek: Poezja/Pie??ni
Ostrze??enia: Brak
Serie: Brak
Rozdziały: 1 Zakończone: Tak Słów: 135 Przeczytano: 3981 razy Opublikowano: 2007-02-05 Aktualizacja: 2007-02-05
Rozdzia?? 1 autor: ZairUgruNad
Notatka autora:
Wiersz ten "napisa?? si? sam" w rocznic? ??mierci Tolkiena w 2005 roku - podobnie jak inne, odle??a?? troch? na dysku. Niedawno, dzi?ki pomocy Nifrodel zosta?? poprawiony, potem znowu przele??a?? - a?? do dzisiejszego wieczoru :)


Hannon le

Tak samo wtedy lato się kończyło...
I noc tak samo chłodem przenikała,
Gdy do Amanu dusza odchodziła,
Choć w sercach naszych na długo została...

Nie śniliśmy nawet jeszcze o Śródziemiu,
gdy Ty widziałeś lasy i bezdroża,
gór korzenie i białe, zimne szczyty,
szare wybrzeża, pełne szumu morza...

Słyszałeś elfów śpiew, bitewną wrzawę,
czułeś żar ognia Góry Przenaczenia,
Widziałeś strachu twarz i błędne drogi,
Ginące pośród mroku w zimnych cieniach...

Lecz wszędzie zasiałeś nam ziarno nadziei -
bo wiele zmienić może istota najmniejsza,
W każdej ciemności światło wciąż istnieje,
Chłód zaś ogrzać może przyjaźń najszczersza.

2 września 2005 r.
Utwór pochodzi ze strony http://fanfiki.tolkien.com.pl/viewstory.php?sid=110