fanfiki tolkienowskie
Komentarze do Wspomnienie
Reviewer: Miriel (Podpis) · Date: 2006-10-06 11:30 · On: Rozdzia?? 1

Wzruszy?o mnie wspomnienie Elronda. W tej historii, cho? czyta?am jej rˇ?ne wersje, zawsze fascynuje mnie ten ledwo uchwytny moment, gdy pomi?dzy dzie?mi (szczegˇlnie Elrondem) a Maglorem rozb?yska nagle mi?o??. To si? czuje, ?e dla opuszczonego, przestraszonego dziecka ten elf o pe?nych smutku oczach staje si? nagle ojcem. W tym opowiadaniu podoba mi si? kontrast mi?dzy pozornym spokojem Pana Doliny, a ?yw?, rozpaczliw? t?sknot? za ojcem ukryt? w jego sercu.
Ale, gdyby wam Maglor powiedzia? "najpi?kniejszym i najbardziej melodyjnym g?osem", jaki w ?yciu s?yszeli?cie: "Chod?cie za mn?, nic wam ju? nie grozi", to czy? by?cie za nim nie poszli?

Reviewer: X (Podpis) · Date: 2006-01-08 16:05 · On: Rozdzia?? 1

Na wyra?nie zadeklarowane autorskie ?yczenie :P

Bardzo, bardzo podba mi si? niniejszy tekst. Wbrew pozorom napisanie dobrej impresji inspirowanej dzie?em z innej dziedziny sztuki, jak? jest ilustracja, to nic ?atwego. Chyba ?atwiej stworzy? sobie jaki? tam pierwszy z brzegu tekst, ni? tak wiernie odda? atmosfer? innego dzie?a, w dodatku za pomoc? innego medium artystycznego. Poza tym, co bardzo mi si? podoba, nie jest to tylko oddanie tamtej ilustracji - ?wietnym pomys?em by?o po??czenie opisu przedstawionych na niej wydarze? z doros?ym Elrondem, Panem Doliny, stoj?cym na w?asnym tarasie w spokojn? noc i oddaj?cym si? wspomnieniom. Takie przeplatanki to trudna rzecz i bardzo cz?sto wychodz? kulawo, wi?c moim zdaniem trzeba si? czu? naprawd? pewnie literacko, coby si? na tak? porwa? - rzadko kto jest to w stanie zrobi? rˇwnie dobrze, co MumakiL ;) Wr?cz ?wietnie, rzek?bym nawet :D Najbardziej poruszaj?ce w ca?ym fanfiku sceny to opis Maedhrosa i zako?czenie - takie pytanie to naprawd? ?wietny pomys? na zako?czenie literackiej impresji - pozwala to czytelniczej impresji trwa? sobie dalej, z rozp?du rzek?bym nawet :D Jest to bardzo inspiruj?cy trik, i ch?tnie, gdy Autor ju? b?dzie gotˇw na konfrontacj? z szersz? publiczno?ci? (:D), dowiedzia?bym si?, gdzie te nieszcz?sne losy zagna?y rˇwnie nieszcz?snego Maglora ;) Ma?y zgrzyt stanowi to, ?e Elrond zarˇwno na pocz?tku, jak i na ko?cu otula si? p?aszczem - w takim krˇtkim opowiadaniu nie da si? zapomnie?, ?e 'to ju? by?o' :D To by?a taka wyszukana niemal na si?? krytyczna uwaga :D:D:D Doce??e mˇj wysi?ek :D:D:D

Pozdrawiam ;)

Odpowied? autora(autorˇw): Biegn? poprawi? powtˇrzenie. :DD

Reviewer: Pelle (Podpis) · Date: 2005-12-21 00:20 · On: Rozdzia?? 1

Doskonale kojarz? ten rysunek - opowiadanie znakomicie oddaje jego nastrˇj, nie opuszcza ?adnego szczegˇ?u, a przy tym jest klimatyczne i bardzo pi?knie napisane. Chyl? czo?a.

Musisz zaloguj si─? (zarejestruj si─?) by skomentowa─ç.