fanfiki tolkienowskie
Reviewer: Filigranka (Podpis) · Date: 2014-03-10 01:08 · On: Rozdział 1

Wcale nie wiem, czy tym tekstem musiał być akurat Silmarillion, który wprowadza jakieś poziomy meta i wszystko komplikuje. W sumie rzecz miałaby taki sam wydźwięk, gdyby po prostu czytali opowieści o sobie ze-świata; nadal byłaby melancholijna, smutna, ale nie rozpaczliwa.

Przetłumaczone ładnie, z wdziękiem, jak zawsze. Aczkolwiek zapis dialogów jest nadal na wpół angielski.

Reviewer: NAmarie (Podpis) · Date: 2008-05-10 23:35 · On: Rozdział 1

mroona herbatka u Mandosa - takie skojarzenie :D A bardzo wzruszajce zakoczenie. "Ju je znalaze"...

Reviewer: Pelle (Podpis) · Date: 2006-02-22 00:34 · On: Rozdział 1

Szkoda, e to takie krtkie... Bardzo nietypowa miniaturka, ale adnie napisana i przetumaczona. I to zaczytane wydanie "Silmarillionu", mm...

Reviewer: Nifrodel (Podpis) · Date: 2006-02-02 14:55 · On: Rozdział 1

hm... trudno co o tym powiedzie, bo jest bardzo krtkie.
Myl, e reakcja Maedhrosa na temat Silmarillionu nie byaby tak spokojna ;) :P

Reviewer: Tici (Podpis) · Date: 2006-01-28 22:19 · On: Rozdział 1

Dziwne. Bardzo dziwne. Dwaj synowie Feanora w letnim ogrodzie. Mroona herbata i zaczytana ksika o znajomym tytule...
Ale... apice za serce.

Musisz zaloguj się (zarejestruj się) by skomentować.