fanfiki tolkienowskie
Komentarze do Ogień tworzenia
Reviewer: Miriel (Podpis) · Date: 2006-11-10 13:42 · On: Rozdział 1

Kunia - motyw u Tolkiena niejednoznaczny: z jednej strony symbolizuje si fizyczn i moc twrcz najznamienitszych elfw, lecz take zwodzi najlepszych kowali na ze cieki. Kunia, w ktrej kowal moe spenia si tworzc dziea sztuki, lecz ryzykuje, e najpikniejsze z nich zawadn jego sercem i przyprawi go o szalestwo; kunia, gdzie wyku mona miercionon bro.
Chocia w kowalstwie wyraa si geniusz najwikszych twrcw elfw, to wydaje mi si, e w ogniach poncych w paleniskach drzemi prastare siy, nie wiem, czy ze, lecz z pewnoci niebezpieczne.
A kunia z tego opowiadania take ma swoj magi, ktr kusi, i zaprasza drcego od jesiennego chodu wdrowca do rodka. Z chci przysid w pmroku rozjanianym blaskiem paleniska...
Ocena 10. Za pikny opis, ogln atmosfer opowiadania, sowa krasnoluda i ukazanie pikna pracy kowalskiej.

Reviewer: X (Podpis) · Date: 2006-05-03 22:25 · On: Rozdział 1

Chyba nie bd adnym wyjtkiem, jeli bawochwalczo podziel si (jake orginaln) opini, e niniejsza impresja bardzo mi si podoba ;)))

Nawet bardziej ni jej kontynuacja - kontynuacj wszake zajmiemy si innym razem ;P


Generalnie bardzo trudno dzisiaj o dobry tekst z tego gatunku - zarwno o napisanie, jak i o odnalezienie. I dlatego te krtkie formy autorstwa MumakiLa ciesz me serce i determinuj pochway ;))))) Czytajc je zawsze mam wraenie, e niemal widz (i czuj) opisywan scen - wydawaoby si, e w impresji nie da si stworzy wiarygodnych psychologicznie bohaterw, ale tutaj przychodzi to tak jako "naturalnie" ... nawet nie da si okreli, jak waciwie :D:D:D

Niewtpliw zalet jest wraenie wywoywane przez tekst - form impresji postrzegam jako malowanie swego rodzaju "obrazu" przed czytelnikiem .... a obraz, ktry teraz recenzuj, jest w dodatku gboki, ma perspektyw, pen palet barw i to na tyle rozudowane, e dao si wycign z niego materia na sequel :D:D:D

A nie jest to rzecz typowa impresjom, o ile si orientuj :D:D:D

Konspekt ciekawy ;) Zapewne wraenie, ktre utrzymywao si w moim przypadku przez pierwsz cz tekstu :P - mianowicie, e kowalem jest elf, moe Feanor, moe Curufin, moe jakis inny noldorski eksponat - i pniejsza (po zaledwie paru akapitach, ale i tak si liczy :D)niespodzianka, e jednak NIE - byo zaplanowane :D:D:D

Byo czy nie byo, uwaam owo zaskoczenie za kolejny plus impresji: tylko potwierdza wysnut w niej tez, e Kasari przy kowadle stawali si pikni.

Wady? Pewnie mi si oberwie, ale niet :D wietny tekst, wietne wywaenie napicia i atmosfery, tylko patrze i zazdroci :D:D:D

I yczy sobie kolejnych :D:D:D

Reviewer: Pelle (Podpis) · Date: 2006-02-22 01:17 · On: Rozdział 1

Pikne, magiczne wrcz opowiadanie idealnie oddajce panujcy w kuni nastrj i myli Celebrimbora. Dajce do mylenia fragmenty takie jak ten o Feanorze, e na pewno doceniby kunszt i umiejtnoci Naugrimw, czy inny, w ktrym mowa o tym, e Kasari przy kowadle stawali si pikni...

wietnie si to czytao, lduje w ulubionych :)))))

Reviewer: Nifrodel (Podpis) · Date: 2006-02-02 14:43 · On: Rozdział 1

wietny fanfik :)))) Daje mu 10 i lduje w ulubionych :) Bardzo podoba mi si styl pisania MumakiLa, peen ciekawych przemyle nad natur Ludzi, Elfw i Krasnoludw. Wszystkie zaprezentowane tutaj trafiaj do mnie, podoba mi si zwaszcza myl, e Atani czas trac, za Krasnoludy powicaj niemal cae swoje ycie pracy i w kuniach staj si pikni :))) Sauron przy pracy podobny do Aulego- intrygujcy i zmuszajcy do przemyle fragment :)

Reviewer: Tici (Podpis) · Date: 2006-01-28 22:57 · On: Rozdział 1

Shiwa taczy. I w tacu tym wiat niszczy i stwarza na nowo.
Oto, co przypomniao mi si, gdy przeczytaam to opowiadanie. Pikne...
Pikne dlatego, e opisuje krasnoludw, te najbardziej tajemnicz z ras rdziemia. Opisuje tak, e zaczynamy rozumie, i nie s to swarliwi wojownicy o niewyparzonym jzyku, lecz potni twrcy poczeni z natur rzeczy, oddani kreacji.
"Akceptujemy wiat taki, jakim jest. Nie tracimy czasu na prne dywagacje, jak wy, mj przyjacielu. Nam go dano o wiele mniej, i grzechem byoby trwonienie go, tak jak robi to Atani. " - oto idealna charakterystyka rozumnych istot. Ludzie trwoni swj czas, elfy powicaj go rozwaaniom, krasnoludy wykorzystuj kady jego okruch.
A prcz tego smaczki i pereki - pmrok kuni, wspomnienie ojca i dziadka, porwnanie Feanora z Artamo... Sam Artamo Aulendil - twrca, skupiony na swej pasji.
I niepokojcy dreszczyk u czytelnika: "Pokae ojcu jak wiele si nauczy od Kasarich i od Artano, jak wiele dokona, by uleczy rany rdziemia, by uczyni je pikniejszym, cho troch bliszym Amanowi, e okaza si godnym uczniem i nastpc ojca i dziadka." Godny nastpca, nieprawda? Tylko my, czytajcy te sowa z perspektywy koca III Ery moemy doceni ponur ironi. Feanor stworzy Silmarile, Celebrimbor - Piercienie Mocy... Zaiste, Feanor moe by dumny z wnuka...
A na koniec - miecz. W pierwszej chwili pomylaam o tym filmowym, podobnym do japoskiej klingi, zapewne ze wzgldu na opisan technik wykuwania gowni. Potem dopiero przypomniaam sobie, e z damastu robi i proste dugie miecze...
Pikno i groba, pikno i zniszczenie. Poczone razem, jak w Piercieniu...

Reviewer: Nilcamiel (Podpis) · Date: 2006-01-23 22:42 · On: Rozdział 1

Wstawiabym tu par przecinkw :D Ale poza tym... wietna miniaturka. Oddaje nastrj pracy w kuni i zarysowuje dwie ciekawe postaci - jeli powiedzie "elf i krasnolud", od razu myli si "Legolas i Gimli", a tu czeka nas mie zaskoczenie... Czytao si bardzo dobrze, jednak upierdliwy admin prosi o streszczenie.

Musisz zaloguj się (zarejestruj się) by skomentować.