fanfiki tolkienowskie
Reviewer: Miriel (Podpis) · Date: 2008-02-11 12:42 · On: Rozdział 1

Wspaniae opowiadanie! Powtrze to, co napisaa Nifrodel - Tici, jeste wielka! Opowiadanie bardzo wciga, trzyma w napiciu, przestrasza, i rozbawia jednoczenie. Klimat mgielny, wspaniay. Czytaam je w autobusie, gdy wieczorem wracaam do swojego miasta. Nastrj grozy narasta, mga gstnieje, a oni bieeegn, ruiny wokoo, a tu szczk elaza na bruku, a oni biegn! - coraz bardziej przeraeni, zdeterminowani, nie wiedzc, kto lub co na nich poluje, i nagle... Autobus si zatrzyma, okazao si, e ju mam wychodzi! A tu jeszcze dwie kartki zostay! Oni biegn! Co ju sycha take przed nimi we mgle! Zaraz co ich dopadnie! Wysiadam z kartkami w rku, autobus odjeda, a tu... mga ;-) ups... i ciemno ;-D

Poleciaam pdem do domu do rodzicw, nie ogldajc si za siebie i zbyt uwanie nie wpatrujc w ksztaty majaczce we mgle. W domu, usiadam na schodkach przy kominku i zakazaam sobie przeszkadza, dopki nie dokocz czyta :-) Ocena 10.

Reviewer: Nifrodel (Podpis) · Date: 2006-01-17 20:02 · On: Rozdział 1

Ach, jak ja lubi opowiadania Tici :D Uwielbiam i ju :D :D Te wszystkie opisy i porwnania, ktre wprowadzaj i podkrelaj nastrj to mid ma moj tolkienowsk dusz ;) :DDD



"Przyzwyczaili si ju dawno do towarzyszcego im modszego chopca i jego "nastrojw", w czym znaczc rol odegray twarde pici jego starszego brata, ktry ju niejednokrotnie dowid, e dokuczanie mniejszemu od siebie nie jest najlepszym pomysem." Tio mnie rozbawio :DD ha ha :D (fajnie mie takiego brata, ech ;) )

A reszta ju zupenie bez zarzutu, co wicej, znw wciga jak diabli :D :D Detale (jak spuszczone wodze) tylko dodaj smaczku, may Faramirek i Mithrandir- rewelacja :D Nio i te wszystkie odgosy, pasjonujco opisane zmagania z mg, bdzeniem i 1000 domysw :D Tici, jeste Wielka :D Wiem, ze si powtarzam :D Ale si inaczej nie da :D Daje 10 :D i leci do ulubionych :D

Musisz zaloguj się (zarejestruj się) by skomentować.