fanfiki tolkienowskie
Komentarze do Zagadka
Reviewer: Ariana (Podpis) · Date: 2010-09-23 22:07 · On: Rozdzia?? 1

Bardzo mi siÄ? ta miniaturka podoba??a. Raz, ??e o Thorongilu, a dwa, ??e w Gondorze. Ca??o??Ä? jest bardzo subtelnie zarysowana. Podoba mi siÄ? zw??aszcza postaÄ? Finduilas, bardzo swojska i naturalna. Ale pere??kÄ? jest dla mnie spotkanie z elfem. Pewnie w tym momencie moja wyobra??nia podpowiada to, czego Autor wcale nie mia?? na my??li, wiÄ?c mo??e to zostawiÄ?... NIemniej - za tego elfa najbardziej dziÄ?kujÄ?, pozostanÄ? we w??asnych z??udzeniach :)

Pozdrawiam
Ariana

Reviewer: Miriel (Podpis) · Date: 2008-01-04 14:17 · On: Rozdzia?? 1

Bardzo mi si? ten tekst podoba. W ogóle zachwyca mnie umiej?tno?? M.L.-a tworzenia tak ró?nych tematycznie i kompozycyjnie tekstów, a to o elfach, tu nagle Gondor, innym razem bitwy, tutaj za? spokojnie, lirycznie, takie impresje, i to na dodatek z punktu widzenia kobiety :-) A przecie? w tej bibliotece te? przeczyta? mo?na pope?nione przez M.L.-a tolkienowskie SF ;-) Co si? tyczy tego opowiadania: urokliwe obrazy, nietworz?ce razem fabu?y, a raczej rysuj?ce ?ywe obrazy, t?a do historii, która jednak tu nie zosta?a opowiedziana. My?l?, ?e kto?, kto nie zna historii Thorongila, nie zastanawia? si? nad Finduilas, nie b?dzie wiedzia?, o co chodzi :-) No ale przecie? to opowiadanie pisane dla nas, nieprawda?? A my sobie mo?emy to wszystko dopowiedzie? ;-) Podoba mi si? i zimowy poranek w Minas Tirith, i nieznajomy elf spotkany na drodze, i pose? rozp?dzaj?cy ludzi na trakcie do miasta :-) Bardzo ?adnie napisane .

Reviewer: ArwenaD303 (Podpis) · Date: 2006-07-29 22:53 · On: Rozdzia?? 1

Bardzo mi?o si? czyta?o. Uwielbiam wszystkie historie zwi?zane z Gondorem, zw?aszcza za czasów ostatnich Namiestników. Jedna rzecz bardzo mi si? spodoba?a:"spod koszuli wysun?? si? misternie wykonany pier?cie?, zawieszony na srebrnym ?a?cuszku". Pierwsza moja my?l, bez zastanowienia - Pier?cie?? Bo rzecz? oczywist? by?o dla mnie, ?e Aragorn swoje dziedzictwo nosi? na palcu. Dopiero po chwili u?wiadomi?am sobie, jak moje wyobra?enie by?o b??dne. Przecie? w Gondorze, a przede wszystkim pod czujnym i uczonym okiem Denethora, pier?cie? Barahira odrazu skojarzy?by si? z Dziedzicem Isildura, a Thorongil chcia? by? anonimowy... Przynajmniej wysz?am z b??du ;) M.L. gratuluj? bystro?ci umys?u i takiej dba?o?ci o szczegó?y :)

Odpowied? autora(autorów): Wielkie dzi?ki za tak mi?a opini?. :DD

Reviewer: Nilcamiel (Podpis) · Date: 2006-01-23 22:38 · On: Rozdzia?? 1

O ile ten tekst bardzo mi si? podoba - jest napisany dobrze, realia (jak zawsze u MLa) s? doskonale oddane, dobrze naszkicowane tak?e postacie, to od czasu przeczytania go (to ju? dawno temu by?o, przepraszam za opó?nienie) gryz? mnie pewien brak symetrii - a mo?e konsekwencji - w budowie. Oczywi?cie, nie ka?dy musi mie? takiego hopla na punkcie symetrii w pisaniu jak ja, to w tak krótkim tek?cie bardziej ni? w d?u?szym, wielorozdzia?owym, narzuca si? kwestia zachowania proporcji. A tu one s? zachwiane. Niektóre sceny (jak opis elfa, pardon, pó?elfa) s? zbyt d?ugie, inne wydaj? si? zbyt krótkie. Niektóre dialogi mo?na by skróci?, inne wyd?u?y?. Zdecydowanie wol? Twoje miniaturowe miniaturki albo wiadomo-jakie-d?ugie-dzie?o :D To tyle ode mnie.

Reviewer: X (Podpis) · Date: 2006-01-08 16:15 · On: Rozdzia?? 1

Wszelka krytyka - zaznaczam - na ?yczenie :P ?eby nie by?o :D:D:D

"Zagadka" podoba?a mi si? ze wszystkich trzech MumakiLowych fanfików najmniej (co nie znaczy, ?e podoba?a mi si? ma?o :D), wi?c by? mo?e ilo?? krytycyzmu oka?e si? w ko?cu satysfakcjonuj?ca :D:D:D Ca?a koncepcja z tego, co zaobserwowa?em, opiera si? na kilku lu?no powi?zanych wydarzeniach, po??czonych ze sob? nawzajem w?a?ciwie jedynie przez osob? Finduilas i rozwa?ania o Thorongilu. To nie jest obiektywnie z?a koncepcja, tylko ?e ja za takimi subiektywnie nie przepadam; zawsze mi si? wydaje, ?e te niezb?dne w takich wypadkach "elementy ??cz?ce" (jak np. podarowana Finduilas broszka) s? dorabiane do tego wszystkiego niejako na si??: zdaj? mi si? takim klejem, który ma po??czy? pozornie niezwi?zane ze sob? wydarzenia, lecz psuje troch? wygl?d ca?o?ci jako takiej. Na przyk?ad fakt, ?e Thorongil daje Finduilas t? elfick? brosz? jest wed?ug mnie do?? kiepsko umotywowany - no tak, niby to na pami?tk?, ale dwa lata przed odej?ciem, no i poza tym nie bardzo wiadomo, jakie tak naprawd? stosunki panuj? mi?dzy tymi dwojgiem, sk?d on tak naprawd? wzi?? to cacko (elf z Rivendell przywióz? mu broszk?? :D) - to wszystko tak troch? dziwnie dla mnie wysz?o. J?zykowo natomiast i merytorycznie opowiadanie bardzo mi si? podoba: fajne dialogi, dobre opisy, no i nie wolno zapomina? o ?wietnej kreacji Finduilas :D Naprawd? podoba mi si? to, w jaki sposób MumakiL j? przedstawi?: delikatna, kobieca, nielogicznie zakochana w Denethorze (:D), dobrze oddany jej stosunek do miasta, a tak?e niektóre cechy, które pó?niej objawi? si? w Faramirze - jak mi?o?? do archiwów chocia?by :D Bardzo mi si? podoba taka Finduilas - gdy czytam o niej w Twoim wykonaniu, od razu przed oczami staje mi ta namalowana przez Kasiope?... takie subiektywne skojarzenie :D:D:D Poza tym dobrym akcentem by?o subtelne przyrównanie historii Gondoru do historii Imperium Rzymskiego - "wszystkie drogi prowadz? do Osgiliath", co? :D:D:D Nie jest to jaka? szczególnie narzucaj?ca si? odbiorcy analogia, a moim zdaniem dodaje opowiadaniu nale?ytego smaczku :D:D:D No i kto? si? w ko?cu ulitowa? nad nieszcz?snym Denethorem, i nie pokaza? go jako op?tanego mani? wielko?ci nad?tego szale?ca, podejrzliwego wobec wszystkiego i wszystkich; no tak, wobec Finduilas raczej nie móg? takim by?, o czym wybitnie wr?cz ?atwo zapomnie? podczas lektury Tolkiena :D:D:D Na szcz??cie lektura MumakiLa przywraca ludziom wiar? w tego jak?e niedocenianego na ogó? bohatera :D:D:D

Pozdrawiam ;))

Odpowied? autora(autorów): Najgorsze jest w tym to, ?e z wiekszo?cia zarzutuw musze si? zgodzi?. Niestety nie mam na razie pomys?u jak poprawi? ten tekst, tak wi?c na razie zostanie takim, jakim jest, a mo?e kiedy?...? Kto wie? :DD

Reviewer: elfy (Podpis) · Date: 2006-01-02 23:17 · On: Rozdzia?? 1

Bardzo fajny fanfik, przeczyta?em go jednym tchem (okraszonym 10 ?ykami herbaty ;)) Obraca si? wokó? ciekawego tematu który cz?sto nurtowa? i nurtuje tolkienistów :)

Podoba?o mi si? jak naszkicowa?e? Finduilas :) Jest bardzo dziewcz?ca i naturalna :) Zaskoczeniem jest te? posta? Denethora :) Przez perspektyw? "W?adcy Pier?cieni" cz?sto zapomina si? zupe?nie, ?e nie zawsze by? szale?cem dzia?aj?cym na zgub? swojego Królestwa. Ja w ka?dym razie zapomnia?em :) Twój fanfik przywo?a? co? oczywistego a jednak ukrytego, przygniecionego :) Od dzisiaj b?d? mia? to bardziej prze d oczami :)

Czuj? si? jak po zjedzeniu jakich? nowych dobrych s?odyczy ;)) Zostawi? sobie opakowanie i jeszcze nie raz do nich wróc? my?l? albo nosem ;)))

Dzi?ki Memelu za fajow? i mi?? tolkienistycznemu sercu opowie?? wieczorn? ;) (dla mnie)

Czuj? si? jakbym faktycznie przeczyta? jedn? z kart archiwum Wielkiej Biblioteki Minas Tirith :)

Kart? napisan? przez Finduilas...kiedy?, d?ugo po odej?ciu Aragorna.

Aha :D Podoba?a mi si? te? bardzo scena spotkania elfa przez Finduilas. Czytaj?c j? by?em prawie pewien ?e ja równie? tak bym zareagowa? :) My?l? z reszt? ?e ka?y z luzi który nigdy nie widzia? ?adnego z Eldarów :)

?wietnie to opisa?e? :)

Dzi?ki :)

Odpowied? autora(autorów): Wielkie dzieki elfiasty. :DD

Reviewer: Pelle (Podpis) · Date: 2005-12-24 01:37 · On: Rozdzia?? 1

"Kim jeste?, Kapitanie..."
Gdy tylko zobaczy?am, ?e jest to opowiadanie o Thorongilu, czym pr?dzej wzi??am si? do lektury i nie dozna?am zawodu. Urzek? mnie opis Kapitana i dwóch szarych, bezdennych studni, które kry?y w sobie pok?ady m?dro?ci i wspó?czucia... No i ta ?ab?dzia brosza, pier?cie? Barahira.
?wietne opowiadanie.

Musisz zaloguj siÄ? (zarejestruj siÄ?) by skomentować.