fanfiki tolkienowskie
Komentarze do Dlaczego...
Reviewer: Tallis Keeton (Podpis) · Date: 2009-01-30 21:19 · On: Rozdział 1

9 - ka :) Czytaam to juz w wersji papierowej, wic tutaj tylko przyznam punkty.

Reviewer: NAmarie (Podpis) · Date: 2008-05-09 19:25 · On: Rozdział 2

Kasiopeo. pisaam ju, e masz niewyobraalny talent. Nie pacz przy czytaniu. Zwykle. Ale kiedy przeczytaam Atara i kolejny rozdzia Dlaczego... na twojej stronie, po prostu... zy mi poleciay i beczaam jak mae dziecko. Czytajc to, mam wraenie, e robi si taka malutka i niewana. Nie wiem, czy ma jakikolwiek sens moja pisanina o Maeglinie. Ty zawara w tym opowiadaniu wszystko, co ja chciaam w swoim. Wic zmieniam koncepcj i teraz d do innego zakoczenia. Ale to jest offtopik. Topik brzmi:

Jeste wielka :D

No i mam wzr, kim chc by w przyszoci.

Reviewer: Znikadelko (Podpis) · Date: 2008-01-21 22:36 · On: Rozdział 2

Cudowny, genialny, poruszajcy - wielki. Tekst, oczywicie. Fakt, e dotyczy postaci, ktra i mnie fascynowaa tudzie tematw, ktre wprost uwielbiam, wic pewnie nie jestem obiektywna, ale tekst ma wszelkie cechy dziea twczoci fanowskiej, nie byle fanfiku. : - )



Tylko - "Maeglin otworzy usta, ale nie wyrzek ani sowa, bo nagle pociemniao mu w oczach i zawirowao w gowie. Otwara si przed nim czarna czelu i Maeglin osun si w ni z ogromn ulg." To powtrzenie "Maeglina" razi, zwaszcza, e odlego niewielka. Podmiot domylny mona, moim zdaniem, spokojnie zastosowa w tym miejscu.



Ale i tak rzecz jest arcyprzenajnajnajwspaniaa. ; -)

Reviewer: Miriel (Podpis) · Date: 2008-01-02 10:55 · On: Rozdział 1

Wspaniae oba rozdziay opowiadania. Bardzo wyrazista, poruszajca opowie. Ja te czekam na cig dalszy!

Reviewer: Mahtala (Podpis) · Date: 2006-11-07 22:40 · On: Rozdział 1

Trzymajce w napiciu do ostatniej linijki, niby nic takiego si nie dzieje, ale co wisi w powietrzu. Bardzo klimatyczne. Doskonaa charakterystyka Maeglina w sposb, ktry lubi - przez czyny i myli raczej, ni przez opis w stylu "w sali konferencyjnej sta st, krzesa i telefon" :) Brak tej "kawy na aw" dodaje smaczku :) Mniam.
Anglojzyczni napisaliby "good pacing"
Czekam na cig dalszy, tupic z niecierpliwoci. :D

Reviewer: X (Podpis) · Date: 2005-12-28 13:27 · On: Rozdział 1

Witam ;))

Pozwalam sobie niniejszym przekopiowa swoj opini na temat "Dlaczego", zamieszczon wczoraj w komentarzach Ostatniego Przyjaznego Domu - gwnie dlatego, e jeszcze troch, a znale ten news - moe by bardzo trudno :D

Przede wszystkim: wstyd si przyzna, ale popeniem tragiczny w skutkach bd strategiczny: podczas drukowania bowiem (a przed czytaniem) moje czujne oko, wykazujc si cakowitym brakiem wyczucia sytuacji, spoczo na ostatnim zdaniu :D No i skd ono biedne miao wiedzie, e tego akurat czyni nie naleao? :D:D:D No ale nic to, mogem si dziki temu delektowa wspaniaym opowiadaniem, cay czas wiedzc, kim jest jego gwny bohater ;) To te ma swoje dobre strony :D:D:D ... Chocia wolabym ich dowiadcza dopiero przy drugiej lekturze, no ale c, mog mie teraz pretensje tylko do siebie, czy te raczej do swego nazbyt czujnego oka :D:D:D Nastpnym razem postaram si ograniczy jego samowolk :D:D:D

No a teraz o samym opowiadaniu; skoro ju si poaliem :D Istnieje spora szansa, e nie powiem nic nowego - zawsze rozpywam si nad tymi samymi zaletami pira Kasiopei :D A mianowicie nad takimi ;): (1) wspaniaym wzbogaceniem tolkienowskich bohaterw o nowe, bardziej 'ludzkie' (i ciekawe :D ) elementy, (2) mistrzowskim czeniem stylu wzniosego z humorystycznym, (3) wspaniaymi pomysami fabularnymi, (4) genialnie prowadzon, wcigajc akcj... i innymi, zalenie od czynnikw bardziej konkretnych :) Raduje si me serce, e nic nie musi wykrela z drogiej sobie listy komplementw dla Mistrzyni Fanfikw :D Wszystkie punkty poza pierwszym mwi same za siebie; a zatem pierwszy pozwol sobie z lekka rozwin :D:D:D Mam takie wraenie bowiem, e jeli Tolkien skupia si przede wszystkim na czynach postaci, waciwie nie wchodzc im zbytnio do gw ( :D ), tak Kasiopea do tych znanych nam wszystkich czynw dopasowaa niepowtarzalne, dopracowane do najdrobniejszych szczegw to osobowociowe - i prezentuje nam je w swoich opowiadaniach ;) I dlatego tak wietnie si je czyta - jest ten patos, ktry pamitamy z Tolkiena, a do tego wiele ciepa i humoru, ktre ju zawdziczamy samej Autorce; co jak co, ale JRRT nigdy ciepo o Maeglinie nie pisa :D Wielka szkoda :D:D:D

Ponadto, oczywicie, chwalcemu 'Dlaczego' - nie wypada pomin wietnego, zaskakujcego i orginalnego konspektu :D No ja z jednej strony rozumiem, e sen - ale nie kady ma sny odpowiednie do takich przerbek :D To DAR :D:D:D

A poza tym, sen czy nie sen, fabua jest wytworem umysu Kasiopei - a z ktrych jego rejonw si czerpie inspiracj, kiedy i w jakich okolicznociach - to s sprawy z lekka drugorzdne :D:D:D A ja, krytyk (ale w ogle nie krytyczny ;) ) - oceniam powalajcy efekt :D A efekt jest... no wanie - powalajcy i zaskakujcy :D Nawet jeli ku swojej zgrozie zna si ostatnie zdanie :D:D:D

wietne byy klasyfikacje ptakw w wykonaniu Maeglina - c, niejeden ornitolog mgby si uczy, jak nie utrudnia sobie zycia :D:D:D

Teraz taka oczywista, truistyczna uwaga: czekam na cig dalszy :D Wielka mi niespodzianka, nie? :D:D:D Ciekawe, czy ktokolwiek nie czeka ;)

Przepraszam za rozwleko - czasem tak bywa, e mniej ju si nie da napisa :D:D:D tak jak w tym wanie przypadku ;))

Reviewer: Tici (Podpis) · Date: 2005-12-27 21:12 · On: Rozdział 1

Eru nie jest miosierny, a Aman nie jest rajem. Cho przywyklimy tak o nim myle. Ale zaskoczenie, kt to mieszka w tej samotnej jaskini byo ogromne. Czekam na dalszy cig. I na odpowied na pytanie Turgona: "Dlaczego?"

Reviewer: Eriu Cunninghan (Podpis) · Date: 2005-12-22 00:32 · On: Rozdział 1

Od dawna czekaam na dobry fanfik o Maeglinie. To opowiadanie zasuguje na wicej ni 10 pkt. Mroczna atmosfera, cierpkie wspomnienia i zderzenie z rzeczywistoci. To elementy , ktre mnie osobicie urzeky. Czasami jest tak , e sny przynosz nam najciekawsze pomysy. Nie kademu udaje si to wykorzysta. Kasiopei si udao. Chyl czoa przed autork i czekam na nastpne czci!

Reviewer: Nifrodel (Podpis) · Date: 2005-12-20 23:37 · On: Rozdział 1

Ach ach ach :DDD Tio jest pikne po prostu :D Syszaam opowie o nie ale rozwinite opowiadanie tio majstersztyk!!! Kasiopea, strasznie mi si podoba, GENIALNE po prostu, sw zachwytu nie znajduj :D I ten koniec, serce mi bio, jak temu przeraonemu Maeglinowi :PP wic KIEDY bdzie cig dalszy?:D??????

Reviewer: MumakiL (Podpis) · Date: 2005-12-20 20:57 · On: Rozdział 1

To jeden z najbardziej przejmujcych fanfikow tolkienowskich, jaki kiedykolwiek czytaem. Cudowny, ponury nastrj, doskonay rys charakterologiczny gwnego bohatera.

Musisz zaloguj się (zarejestruj się) by skomentować.