fanfiki tolkienowskie
Komentarze do Obręcz Meliany
Reviewer: ZairUgruNad (Podpis) · Date: 2007-08-26 11:17 · On: Rozdział 1

Piknie opowiedziana scena :-) Podoba mi si, jak przedstawiasz powstawanie Obrczy Meliany jako czego, co od samego pocztku pozostaje w absolutnej zgodnoci i rwnowadze z siami przyrody w Doriath :-)

Dziki rytmowi dobrze si czyta, a plastyczne, pene szczegw opisy same maluj ca scen przed oczami wyobrani :-)

Odpowied autora(autorw): Bardzo dzikuj za mie sowa! :-) Ciesz si, e si podoba.

Reviewer: Tici (Podpis) · Date: 2007-08-23 21:21 · On: Rozdział 1

Pikne... Do Homera mam spory sentyment jeszcze z czasw szkolnych, gdzie opcja mitw w lekturze obowizkowej pozwalia mi na przeczytanie wielu opowieci, nie tylko Parandowskiego. Wtedy te zaznajomiam si z Iliad i Odysej...
A to jest piknie napisane w homeryckim klimacie.
I jeszcze co - podoba mi si Twj opis magii Meliany: jej wasna moc, ale i magia symboliczna: woda z Esgalduiny i roliny z pogranicza Doriath.
Mam nadziej, e jeszcze co przeczytam twojego autorstwa..

Odpowied autora(autorw): Dzikuj za mie sowa, take w imieniu Homera! Uznaem, e Meliana powinna w magii uywa te materii - skoro jest powiedziane, e przez maestwo z Elu zdobya wadz nad substancj Ardy - std pomys z rolinami.

Reviewer: Melinir (Podpis) · Date: 2007-08-22 21:37 · On: Rozdział 1

Urocze. Tylko dlaczego nie po grecku?!

Odpowied autora(autorw): Po pierwsze, kto by zrozumia po grecku, zwaszcza dialekt homerowy? ;-) Po drugie: prosz bardzo: Elthen apo potamoio Arou podas okys angellon... No, mniej wicej pierwszy wers :-)

Musisz zaloguj się (zarejestruj się) by skomentować.