fanfiki tolkienowskie
Komentarze do Wizyta
Reviewer: Ariana (Podpis) · Date: 2009-11-18 18:22 · On: Rozdział 1

Tici, już drugi raz czytam to opowiadanie. W sam raz mi się trafiło na dzisiejsze popołudnie i poprawę humoru. Jest takie ciepłe i sympatyczne. Mówiłam ci już, że z wszystkich postaci, które przewijają się przez twoje opowieści, Elarę lubię najbardziej za jej trzeźwe podejście do życia. I za opiekę i stosunek do chłopców.
Co do Ileany, to rozbawiła mnie swoim zachowaniem, ale nadal nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ona jest nieco zbyt przerysowana a jej wypowiedzi brzmią momentami zbyt... teatralnie. Nie zmienia to jednak faktu, że całe opowiadanie czytałam z przyjemnością na poprawę humoru. I nadal czekam na Selah :)
Ariana

Odpowiedź Autora:: Dziękuję. Cieszę się, że ci to poprawiło humor . A Ileana miała być właśnie taka - przerysowana, teatralna w zachowaniu i słowach. Wynikało to z jej nader wysokiego mniemania o sobie i o życiowej roli, jaką pełni. Ona zachowywała się tak, jak uważała, że powinna się zachowywać żona księcia Dol Amroth w wizycie u Namiestnika Gondoru. Była w tym teatralna, ale nie zdawała sobie sprawy z własnej śmieszności.

Reviewer: Aredhel (Podpis) · Date: 2007-02-15 15:13 · On: Rozdział 1

wietne opowiadanie, naprawd, gdy czytam Twoje prace nie mog si od nich oderwa do czasu a nie skocz :) Gratuluje!

Odpowied autora(autorw): dziekuj :)

Reviewer: Nifrodel (Podpis) · Date: 2007-02-13 09:20 · On: Rozdział 1

Ach Tici :))))) Eru, jak Ty wspaniale potrafisz poprowadzi historie :)) A si czuje, ze si jest w rodku i czyta wrcz jednym tchem chichoczc przy dialogach :D REWELACJA - jak zawsze :))) Uwielbiam Twoje opowiadania, chciaabym, eby kiedy powstaa z nich ksika o dziecistwie Boromira i Faramira :))

Odpowied autora(autorw): Dzikuj :) Nie wiem, czy ksika mogaby z tego powsta, mam wci wraenie, e jest tego za mao...

Musisz zaloguj się (zarejestruj się) by skomentować.