fanfiki tolkienowskie
Komentarze do Bracia
Reviewer: Miriel (Podpis) · Date: 2008-02-11 12:42 · On: Pewnej nocy w Osgiliath

Wspaniae opowiadanie! Powtrze to, co napisaa Nifrodel - Tici, jeste wielka! Opowiadanie bardzo wciga, trzyma w napiciu, przestrasza, i rozbawia jednoczenie. Klimat mgielny, wspaniay. Czytaam je w autobusie, gdy wieczorem wracaam do swojego miasta. Nastrj grozy narasta, mga gstnieje, a oni bieeegn, ruiny wokoo, a tu szczk elaza na bruku, a oni biegn! - coraz bardziej przeraeni, zdeterminowani, nie wiedzc, kto lub co na nich poluje, i nagle... Autobus si zatrzyma, okazao si, e ju mam wychodzi! A tu jeszcze dwie kartki zostay! Oni biegn! Co ju sycha take przed nimi we mgle! Zaraz co ich dopadnie! Wysiadam z kartkami w rku, autobus odjeda, a tu... mga ;-) ups... i ciemno ;-D

Poleciaam pdem do domu do rodzicw, nie ogldajc si za siebie i zbyt uwanie nie wpatrujc w ksztaty majaczce we mgle. W domu, usiadam na schodkach przy kominku i zakazaam sobie przeszkadza, dopki nie dokocz czyta :-) Ocena 10.

Reviewer: Miriel (Podpis) · Date: 2008-02-07 16:00 · On: Nocleg

Coraz bardziej podoba mi si ten Faramir w pierwszej osobie :-) Jest dla mnie tak jak trzeba faramirowaty i przekonujcy, i wanie taki zamylony, ale jednoczenie niebujajcy nie wiadomo gdzie w obokach, ale odpowiedzialny za swj oddzia, patrol, za ludzi. Podoba mi si, e to opowiadanie z jednej strony jest bardzo realne, e dowdca jest dowdc i podejmuje decyzje nie z sufitu, a na podstawie realiw, to sprawia, e opowiadanie jest wiarygodne. A z drugiej strony ma w sobie element magii, tajemniczoci, taki, e gdy czytam, e Faramirowi podeszo serce do garda, to czuj rzeczywicie, jak woski je mi si ze wspodczuwanego strachu na karku :-)
Bardzo mi si podobao. Tylko czy czego nie brakuje w jednym z kocowych zda? Brzmi ono: "Dokoczylimy patrolu". Dokoczylimy patrol, czy nie dokoczylimy patrolu? ;-)

Odpowied autora(autorw): Masz racj, powinno by "Dokoczylimy patrol" - maa literwka, jak przegapiam. Dziki :)

Reviewer: Psuj15 (Podpis) · Date: 2006-04-18 18:58 · On: 2485 rok

W porwnaniu do innych komentarzy, mj bdzie bardzo skromny. Ale przecie nie o to chodzi. Historia przede wszystkim do przemyslenia

Reviewer: Mahtala (Podpis) · Date: 2006-02-12 12:48 · On: Bitwa o Osgiliath

:D Duo dzielnych Gondorczykw, szara jazdy, sceny walk... Mid na moje serce.

Reviewer: Nifrodel (Podpis) · Date: 2006-01-17 20:02 · On: Pewnej nocy w Osgiliath

Ach, jak ja lubi opowiadania Tici :D Uwielbiam i ju :D :D Te wszystkie opisy i porwnania, ktre wprowadzaj i podkrelaj nastrj to mid ma moj tolkienowsk dusz ;) :DDD



"Przyzwyczaili si ju dawno do towarzyszcego im modszego chopca i jego "nastrojw", w czym znaczc rol odegray twarde pici jego starszego brata, ktry ju niejednokrotnie dowid, e dokuczanie mniejszemu od siebie nie jest najlepszym pomysem." Tio mnie rozbawio :DD ha ha :D (fajnie mie takiego brata, ech ;) )

A reszta ju zupenie bez zarzutu, co wicej, znw wciga jak diabli :D :D Detale (jak spuszczone wodze) tylko dodaj smaczku, may Faramirek i Mithrandir- rewelacja :D Nio i te wszystkie odgosy, pasjonujco opisane zmagania z mg, bdzeniem i 1000 domysw :D Tici, jeste Wielka :D Wiem, ze si powtarzam :D Ale si inaczej nie da :D Daje 10 :D i leci do ulubionych :D

Reviewer: Nifrodel (Podpis) · Date: 2006-01-04 00:10 · On: Dol Amroth

Dzi przeczytaam tylko jeden rozdzia ale podoba mi si baaaaardzo :) (jak tak dalej pjdzie to mi si ulubione wydu niemoebnie ;) ) Nil, przechodzisz sam siebie ;) Twj Boromir bardzo mnie przekonuje, jest wasnie taki jak powinien by - taki, jak wyobraam sobie, e byby w jego wieku, i Faramir te :) Ogromnie podobaja mi sie te wstawki Faramirowe ale te wprowadzenie codziennoci (te buty u szewca i w ogle przywoanie i dokoczenie ich wtku (sama mam teraz martensy u szewca wic specjalnie mnie te obuwnicze kopoty Boromira zainteresoway ;DDD) .Bardzo te do mnie przemawia nadawanie znaczenia szczegom przez rozwijanie ich potem w osobne wtki (vide pisanina Faramirowa na zwojach) :)

Reasumujc :D Pierwszy rozdzia znalaz sobie poczesne miejsce w ulubionych :D a reszt jutro jak Valarowie pozwol :D

Reviewer: Pantera (Podpis) · Date: 2005-12-21 23:03 · On: Bitwa o Osgiliath

Podoba mi si ta rekonstrukcja wydarze. To sztuka z tak niewielkiej iloci znanych faktw poskada spjne opowiadanie. Jest tutaj wtek wiadomego snu i tym samym zapowied pniejszych wydarze. No i oczywicie duo walczcych Gondorczykw ;)

Reviewer: Pantera (Podpis) · Date: 2005-12-21 22:57 · On: 2485 rok

Ciekawe zestawienie - w jednym tekcie mamy dwch Boromirw. Mona powiedzie, e i jednego, i drugiego "dotkn cie".
Boromir I umiera za ycia. Co si stao z Boromirem II - wszyscy wiemy. I dlatego kocwka tekstu ma szczeglny wydwik.
"Mnie nie dostaniecie"...

Reviewer: Pantera (Podpis) · Date: 2005-12-21 22:44 · On: Dol Amroth

Czytaam to opowiadanie z przyjemnoci :) Pomys dobry (wizyta Boromira u wuja i wszystkie zwizane z tym wydarzenia), a do tego wtek ze zwojami Faramira (zawierajcymi wspomnienia, sny i nierzadko trafne spostrzenia), pojawiajcymi si jako przerywniki pomidzy kolejnymi fragmentami tekstu.

Reviewer: Nifrodel (Podpis) · Date: 2005-12-21 11:35 · On: Minas Ithil

Ach, wietne opowiadanie :D Przeczytaam od pocztku do koca wcignita bez reszty (cho miaam robi cio innego!! kulce!! Za dobrze piszecie dziewczyny, oderwa si nie sposb :D Wielkie brawa i gratulacje :D Idzie do moich ulubionych :DDD

Reviewer: Nifrodel (Podpis) · Date: 2005-12-20 23:09 · On: Nocleg

Tici, wietny fanfik :) Masz dar pisania wcigajcych opowieci :) Czytaam z prawdziw przyjemnoci i z rosnc ciekawoci. Naprawd super mi si podoba jego nastrj i historia, jak opowiada, jej niebanalne zakoczenie, zaraz go dodam do ulubionych :D Gratulacje :D

Brak wyników odpowiadających podanym kryteriom.
Musisz zaloguj się (zarejestruj się) by skomentować.